Tylko jeden wyraz?

Tylko jeden wyraz?

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Ta gra pobudza kreatywność, a do tego jest pełna śmiechu i radości. Zadanie wydaje się proste – należy odgadnąć hasło. Jedyny problem polega na tym, że podpowiedzią może być tylko jeden wyraz.

Może się wydawać, że zadanie to jest niemożliwe, ale to naprawdę działa.

Zabawa jest prosta. Dzielimy grupę na dwa zespoły, możemy również grać w parach.W każdej z grup następuje podział na dwa mniejsze zespoły. Jeden będzie podpowiadał, drugi zgadywał. Każda grupa dostaje to samo hasło np. „rower”. Pierwsze ekipa zastanawia się jaką wskazówkę podać np. „jednoślad”. Jeśli ekipa zgadnie, dostaje punkt. Jeśli nie, pytanie przejmuje drużyna przeciwna.

Wypróbuj tę grę i sprawdź jak wiele wyrazów można zgadnąć. Rozwijaj kreatywność i abstrakcyjne myślenie podczas świetnej zabawy. Gra wymaga niewielkich przygotowań i można ją niemal natychmiast przeprowadzić w każdych warunkach.

Zobacz również

Rekwizyty

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: wymagane

 

Zabawa jest prosta. Dwóm (lub więcej) zespołom dajemy różne, najlepiej dziwne, rekwizyty. Zespoły na przemian muszą wymyślać ich zastosowanie – odgrywając scenkę.

W zabawie chodzi o rozbudzenie kreatywności, a nie współzawodnictwo.

Zobacz również

Scenki z kapelusza

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Przygotowujemy wcześniej, bądź wymyślamy wspólnie z uczestnikami różnego rodzaju „zadania”. Będą to zdania typu:

  • Rzeczy jakich nie życzymy podczas urodzin
  • Słowa, które możesz skierować do swojego psa, ale nie nauczyciela
  • Co w tym momencie myśli sobie prowadzący
  • Gdyby zwierzęta potrafiły mówić

Zadaniem uczestników jest odpowiedź na pytanie, bądź dopowiedzieć kwestię. Na jedną „scenkę” może oczywiście przypadać wiele odpowiedzi. Będą to zazwyczaj pojedyncze zdania. Zabawę można rozgrywać jako rywalizację dwóch grup, bądź po prostu jako przerywnik.

Zobacz również

Tylko pytania

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Gra została zaczerpnięta z brytyjskiego programu telewizyjnego.

Grupę dzielimy na dwie drużyny. Wspólnie wymyślamy jakąś scenkę, bądź miejsce np. Titanic tuż przed zderzeniem się z górą lodową. poczekalnia do psychoanalityka itd.

Z każdej ekipy na „scenę” wychodzi po jednej osobie. Ich zadaniem jest prowadzenie dialogu. mogą jednak mówić tylko za pomocą pytań. Gdy ktoś za długo będzie się zastanawiał, bądź się pomyli – odpada z gry i jego miejsce zajmuje kolejna osoba.

Tak można grać np. do momentu, gdy któraś grupa wykorzysta już wszystkich swoich zawodników.

Zobaczcie jeden z odcinków, w tym wypadku wersji amerykańskiej

Zobacz również

Spacer z malowaniem

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Uczestnicy siedzą dookoła stołu (max 8 osób). Każdy ma kartkę i kredkę. Na sygnał prowadzącego wszyscy zaczynają coś malować (temat dowolny). Po 30 sek. wszyscy podają kartki osobom z prawej strony. Te rysują dalej zaczęty przez poprzednika rysunek wg własnej fantazji. Po kolejnych 30 sek. kartki znów zostają przekazane dalej, aż obrazki będą dokończone.

Na koniec obrazki wracają do osób, które je zaczęły, każdy może powiedzieć co chciał narysować, a co finalnie wyszło.

Podczas rysowania nie wolno się komunikować.

Materiały:

  • kartki
  • kredki

Zobacz również

Układanie historii

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Każdy uczestnik losuje kartkę z narysowanym przedmiotem (rower/mikser/gitara/arbuz/świeczka itp.) Prowadzący zaczyna opowiadać wymyśloną historię. W pewnym momencie ktoś z osób zaczyna wplatać w opowieść swój wątek zawierający przedmiot, który wylosował, potem dołączają się kolejne.

Ważne jest, aby każdy się zaangażował i opowiedział swoją historię. Najlepiej żeby narysowane przedmioty nie miały ze sobą ani z główną opowieścią zbyt wiele wspólnego – jest wtedy bardzo śmiesznie.

Materiały: karteczki ze zdjęciami lub rysunkami przedmiotów albo z nazwami tych przedmiotów

Zobacz również

Ali Ali dom się pali!

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Zabawa najlepiej wychodzi w małej grupie na zewnątrz. Jedna osoba stoi z piłką, reszta siedzi w rzędzie na ławce lub krzesłach.

Osoba z piłką (na początku może to być prowadzący) wymyśla rzecz, którą pozostali muszą odgadnąć dzięki wskazówkom np. ptak na literę K… i rzuca piłkę do pierwszej osoby. Jeśli ta nie zgadnie przekazuje piłkę dalej. Jeśli nikt z rzędu nie zgadnie prowadzący dodaje jedną literę KU… i tak dalej.

Kiedy w końcu ktoś odgadnie hasło (np. KUKUŁKA) prowadzący i zgadujący idą na wyznaczone miejsce (narysowane kredą koło bądź linia). Prowadzący krzyczy głośno „ALI ALI DOM SIĘ PALI”, wyrzuca piłkę w górę i ucieka. Druga osoba ma zadanie złapać piłkę, krzyknąć „STOP” (uciekający zatrzymuje się). Wtedy uciekający odwraca się do zgadującego, tworzy w powietrzu kosz z rąk, a zgadujący rozpędza się i od wyznaczonej linii robi wielkie trzy kroki w stronę kosza.

Jeśli trafi piłką w dziurę – wygrywa i on prowadzi dalej grę, jeśli nie trafi – siada na końcu rzędu.

Materiały:

  • piłka
  • kreda/sznurek (do zaznaczenia linii skoku)

Zobacz również

Pisanie na odległość

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: wymagane

 

Graczy należy podzielić na dwie grupy. Każda z nich dostaje planszę 1mx1m (lub większą), długi kij, farby, gąbki, pędzelki, szmatki itp.  Grupy mają za zadanie napisać na planszy słowo podane przez prowadzącego (nazwa zastępu, drużyny, nazwa miejscowości, w której odbywa się obóz…).

Sęk w tym, że grupa stoi w pewnej odległości od planszy (3m-7m) i nie mogą się do niej zbliżać. Dosięgnąć ją mogą tylko za pomocą kija (który musi być na tyle długi żeby dotknąć planszy). To jak uczestnicy napiszą słowo na planszy zależy tylko od nich – mogą wbić gąbkę na czubek kija i używać tego jako pędzla, rzucać gąbkami w planszę, przywiązać pędzelek do kija, pisać samym kijem… Wygrywa ta drużyna, która napisze swoje słowo szybciej.

Alternatywy:

  • przy większej liczbie graczy najlepiej podzielić grupę na więcej zespołów
  • zamiast pisania słowa uczestnicy mogą coś narysować – kwiatka, domek, twarz drużynowego itp.

Potrzebne materiały:

  • plansza dla każdej grupy(rozłożony duży karton, płótno lub jakiś materiał) 1mx1m lub większa – ilość zależna od ilości grup
  • kije dla grup – tak długie jak odległość grup od planszy
  • farby
  • gąbki, pędzelki, szmatki, kawałki materiałów, markery itp.

Zobacz również

Nazwij pięć

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

W środku kręgu składającego się z uczestników znajduje się jedna osoba – ma ona zasłonięte oczy. Uczestnicy podają sobie jakiś drobny przedmiot. W dowolnym momencie gracz ze środka mówi stop. Wtedy dziecko, które trzymało przedmiot musi zrobić dwie rzeczy:

  • podać dalej przedmiot
  • powiedzieć 5 rzeczy z danej kategorii

Kategorię można ustalić z góry przed grą, bądź za każdym razem wypowiada ją osoba w środku kręgu. Mogą to być np. ozdoby choinkowe, marki samochodów, pasma górskie Polski itd.

W czasie gdy gracz próbuje wymienić pięć rzeczy – przedmiot dalej wędruje. Jeśli totem wróci do mówiącego nim ten skończy wymieniać, zamienia się miejscem z osobą w środku i gra rozpoczyna się na nowo. Jeśli zdąży, gra również toczy się dalej bez żadnych zmian.

Zobacz również

Encyklopedia

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Każdy z uczestników zabawy tworzy notkę biograficzną o sobie samym, tak jakby tworzył wpis do encyklopedii. Informacja może wybiegać w przyszłość i przekazywać co ktoś uczynił lub zamierza zrobić.

Oprócz ciekawej formy, ćwiczenie dobrze pokazuje cele jakie stawiają sobie uczestnicy grupy. Można je wykorzystać np. podczas zajęć z osiągania celów czy motywowania innych.

Notatki powinny być krótkie i zwięzłe. Każdy na sam koniec czyta na głos, to co napisał o sobie.

Zobacz również

Wywiad

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Jedna osoba wychodzi za drzwi, w tym czasie grupa wybiera zawód (profesję), jakiej będzie dotyczył wywiad, np. strażak. Po powrocie osoby grupa zadaje jej pytania, np.: czy lubisz nosić mundur? czy lubisz ogień? czy masz lęk wysokości? itp. Pytania mogą zawierać drobne wskazówki, aluzje co do tego, jaki to zawód, ale nie mogą wprost wskazywać go. Osoba pytana odpowiada zgodnie z tym, co myśli na ten temat, a jednocześnie próbuje się domyślić, o jaki zawód chodzi.

Kiedy grupa uważa, że osoba już odgadła, jaki to zawód (można się też umówić na określoną ilość pytań, np. 10), oferuje jej pracę pytając: czy chcesz pracować w tym zawodzie? Osoba odpowiada na ofertę, nazywając zawód w taki sposób, jak odgadła, np.: tak, chcę być strażakiem, lub: nie, nie chcę być strażakiem. Jeśli nie uda jej się odgadnąć, prawdopodobnie wywoła to lawinę śmiechu.

Zobacz również

Dlaczego… bo…

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Stwórz dwa zespoły. Każdy otrzymuje kartkę i coś do pisania. Pierwsza grupa ma za zadanie napisać 15 pytań zaczynających się na słowo „dlaczego”. Druga grupa musi stworzyć 15 zdań zaczynających się od „bo”. Grupy nie mogą wiedzieć o zadaniach drugiej ekipy.

Po skończeniu zadania. Pierwsza grupa czyta po kolei swoje zdania, druga próbuje dopasować swoją odpowiedź, do zadanego pytania. Wyjdą z tego naprawdę śmieszne rzeczy.

Przykład:

Dlaczego pada śnieg, bo truskawki nie rosną na drzewach.

Dlaczego drzwi są zamknięte, do ktoś zapomniał okularów.

Jak widać, nie chodzi tutaj o zachowanie wielkiego sensu. Liczy się dobra zabawa.

Zobacz również

Strona 2 z 3123

Pin It on Pinterest