Nazwij to pisenką

Nazwij to pisenką

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Wybierz temat, o którym będziecie rozmawiać z grupą. Może być on związany z zajęciami jakie akurat chcesz przeprowadzić, nie jest to jednak konieczne. Równie dobrze mogą to być np. imiona, nazwy roślin lub coś trudniejszego – jakiś konkretny wyraz.

Teraz podziel uczestników na równe grupy. Najlepiej żeby liczyły 3-5 osób, nie musisz się jednak tego sztywno trzymać.

Uczestnicy mają teraz 3 minuty, żeby wynotować wszystkie piosenki, jakie przyjdą im do głowy, który mówią o temacie przewodnim. Wcześniej można ustalić, jak bardzo muszą to być trafne skojarzenia.

Teraz zaczynamy grę. Każda grupa po kolei śpiewa wybraną piosenkę (wystarczą 2-3 wersy zawierające daną frazę).

Wygrywa ta, która będzie w stanie zaśpiewać jak najwięcej piosenek. Zabawę można zmodyfikować, dając np. punkty karne za opuszczenie kolejki. Która grupa będzie miała na koniec zabawy ich najmniej – wygrywa.

Zobacz również

Legendarna opowieść

Legendarna opowieść

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Przygotuj bądź wymyśl z uczestnikami Twoich zajęć krótką historyjkę – długość zależy od tego jaką masz grupę. Wcześniej jednak musisz wybrać kilkoro chętnych, którzy opuszczą pokój – nie mogą oni słyszeć wymyślanej historii.

Gdy opowieść jest już gotowa, zapraszamy pierwszą osobę i opowiadamy jej naszą opowieść. Ważne jest, żeby opowiedzieć ją tylko raz. Gdy pierwsza osoba usłyszy historię, zapraszamy kolejną osobę. Ona wysłucha wersji historii opowiedzianej przez poprzednią osobę. Tworzymy w ten sposób coś na kształt bardziej rozbudowanej wersji głuchego telefonu.

Gdy ostatnia osoba usłyszy opowieść – sama musi ją powiedzieć dla wszystkich na głos. Wtedy prowadzący przypomina oryginalną treść.

Zobacz również

Nieprawdziwe przysłowia

Nieprawdziwe przysłowia

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Wszyscy uczestnicy zabawy siedzą w kręgu. Prowadzący znajduje się w środku i wypowiada dowolne przysłowie, mówi jednak tylko do połowy np. „Kto pod kim dołki kopie…”. Następnie wyznacza on osobę, może ją wskazać ręką, bądź rzuca jakimś przedmiotem np. miękką piłką, czy rękawiczką. Zadaniem wyznaczonej osoby jest dopowiedzieć dalszą część przysłowia. Musi ona jednak dokończyć zupełnie innym powiedzeniem – nie może powiedzieć „ten sam w nie wpada”.

Jeśli zrobi to poprawnie, to ta osoba mówi pierwszą część innego przysłowia i rzuca piłkę. W danej rundzie przysłowia nie mogą się powtarzać. Jeśli ktoś się pomyli, odpada lub musi dać fanta.

Zabawę można również przeprowadzić bez piłki i kolejność idzie wg wskazówek zegara. Można również dodać limit czasowy – np. każdy ma jedynie 10 sekund, zarówno na wymyślenie przysłowia jak i na dokończenie.

Zobacz również

Dobre skojarzenia

Dobre skojarzenia

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Zabawy tej można użyć w zarówno na rozgrzanie ekipy przed trudniejszymi ćwiczeniami na kreatywność, bądź jako zabawę na przełamanie lodów lub po prostu jako ciekawy przerywnik. Na czym polega?
Wybrana osoba myśli o jakiejś rzeczy, osobie itp. Może to również zapisać na kartce. Gdy da znać, że już wymyśliła – uczestnicy mają za zadanie odpowiedzieć na pytanie „do czego jest to podobne?”. Oczywiście gracze nie wiedzą, o czym pomyślała wybrana osoba.
Zabawa rozkręca się, gdy każdy uczestnik poda swoją odpowiedź. Wtedy ujawniana jest wymyślona rzecz. Rolą każdego uczestnika jest wymyślić jak najlepsze uzasadnienie, dlaczego dana rzecz jest podoba do tego co oni wymyślili.
Można grać tutaj na punkty, bądź fanty, jeśli ktoś nic nie wymyśli. Najważniejsza jest jednak kreatywność i ruszenie wyobraźni. Dlatego też uczestnicy mogą sobie pomagać, gdy ktoś sobie nie radzi.

Zobacz również

Prawda i fałsz

Prawda i fałsz

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Zabawa może odbywać się w grupach bądź parach. Każda ze stron opisuje dwa zdarzenia. Jedno z nich jest prawdziwe, drugie nie. Uczestnicy muszą odgadnąć, która historia wydarzyła się naprawdę.

Zabawę można również przeprowadzić w następujący sposób: Dzielimy uczestników na dwie grupy, ale do konfrontacji wychodzi tylko jedna osoba z zespołu. Siadają w wyznaczonym miejscu na przeciwko siebie. Najpierw jedna osoba opowiada swoje historie, a druga zgaduje, a potem role się zamieniają.

W tej zabawie nie chodzi o współzawodnictwo, ale raczej o dobrą zabawę.

Zobacz również

Losowa konwersacja – śmiech i kreatywność

Losowa konwersacja – śmiech i kreatywność

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Zadanie jest bardzo proste. Dwóm grupom, bądź dwóm osobom dajemy po pięć kartek. Na każdej jest napisany dowolny wyraz. Nasi uczestnicy muszą prowadzić normalną rozmowę ze sobą. Ich zadaniem jest wplecenie wszystkich wyrazów w tę konwersację.

Zabawa ta rozwija kreatywność i swobodną wypowiedź. Warto ją zrobić już po jakiejś rozgrzewce. Nie chodzi tutaj o to by ze sobą rywalizować. Raczej o to by nauczyć się szybko myśleć i planować w jaki sposób poprowadzić konwersację, tak żeby można było użyć wylosowanych słów.

Ta gra dostarcza bardzo dużo śmiechu. Widownia może znać wylosowane wyrazy, bądź prowadzący, po poprawnym użyciu danego słowa, będzie mówił jaki to wyraz. Można też słuchaczy prosić by zgadywali o jaki wyraz może chodzić.

Zobacz również

W jednym zdaniu – zabawa na kreatywność

W jednym zdaniu – zabawa na kreatywność

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Kolejna zabawa rozwijająca kreatywność i dająca masę zabawy i śmiechu. Wystarczą niewielkie przygotowania, a będzie wesoło.

Grupę dzielimy na zespoły – im mniejsze tym lepiej, ale oczywiście wszystko zależy od warunków jakie macie. Wykorzystujemy wcześniej przygotowane hasła, bądź prosimy uczestników, by takie wymyśliły i zapisały na kartkach. Dla ułatwienia hasła mogą być z jednej kategorii – tytuł filmu, piosenki lub książki, może to być również przysłowie, czy cokolwiek wymyślimy.

Jeden z członków grupy losuje kartkę i ma 10 sekund na wymyślenie i powiedzenie jednego zdania, które będzie opisywało hasło. Nie można używać słów z tytułu, ani nazwisk bohaterów (lub aktorów, piosenkarzy). Jednym słowem, musi opisać o czym jest hasło.

Następnie grupa, ma kolejne 10 sekund na odgadnięcie hasła. Można zezwolić na trzy próby, pod warunkiem, że zmieszczą się w czasie.

Naturalnie wychodzi tutaj współzawodnictwo, natomiast należy pamiętać, że ma to być raczej wesoła zabawa, niż ostra rywalizacja.

Zobacz również

Państwa miasta

Państwa miasta

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

Czy jest ktoś, kto nie zna i nie grał w tę grę? Warto ją przypomnieć, bo wciąż dostarcza wiele zabawy.

Każdy uczestnik tej zabawy otrzymuje kartkę i długopis. Można wcześniej przygotować kartkę z gotową tabelką, dla ułatwienia. Wybieramy kategorie jakie będą występowały w zabawie. Najczęściej są to:

  • państwa
  • miasta
  • tytuł filmu
  • tytuł książki
  • roślina
  • zwierze

Wybieramy literę, na którą będą zaczynały się hasła. Literę może wybierać jeden z uczestników, można je losować, prowadzący może też w myśli mówić sobie alfabet, a jeden z wyznaczonych uczestników mówi „stop”.

Zadanie jest proste. Trzeba wymyślić hasła rozpoczynające się na daną literę. Wydaje się to proste, ale może przysporzyć wielu trudności. Na każdą rundę jest limit czasu – w zależności od liczby haseł, będzie to 1-3 minuty.

Po skończeniu sprawdzamy punkty. Jeśli nasze hasło jest jedyne, to otrzymujemy 15 pkt. Jeśli ktoś inny napisał to samo, otrzymujemy 10 pkt. Za brak odpowiedzi jest 0 pkt.

Zobacz również

Powitanie – gra na rozruszanie

Powitanie – gra na rozruszanie

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Łączymy uczestników w pary. Dzieci mają za zadanie przywitać się ze sobą. Muszą jednak zrobić to używając różnych emocji. Mogą być: szczęśliwi, smutni, przestraszeni, źli, nieśmiali, czy zazdrośni. Można też pójść w drugim kierunku, dając im pewne charakterystyki, zachowując się jak: małe dziecko, postać z kreskówek lub horroru, starsza osoba. Można również zasugerować sytuację: nie widziałeś swojego przyjaciela od bardzo dawna i jedziesz po niego na dworzec, spotykasz kogoś w poczekalni w kinie itd.

Te trzy różne warianty można używać dowolnie. W grze chodzi o „rozruszanie” grupy, żeby bawiła się konwencją. Ruszyła wyobraźnię i rozluźniła się.

Zobacz również

Telegram

Telegram

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: minimalne

 

W tej grze możemy niemal dowolnie ustalić wielkość grup. Akurat w tym przypadku najlepiej sprawdzą się mniejsze zespoły, po 3-5 osób. Podajemy zespołom wyraz – im dłuższy tym będzie lepszy – np. kasztanowiec. Zadaniem zespołów jest stworzyć zdanie, których wyrazy będą zaczynały się na litery podanego wyrazu. W tym przypadku będzie to np. „Krzesło Antoniego Szybko Zostało Trafione Automobilem Na Oleju Winogronowym I Elektrycznej Cysternie.”

Można założyć, że zazwyczaj zdania te nie będą bardzo sensowne (jak widać w powyższym przykładzie). Możemy proponować, aby zdania te miały logiczną konstrukcję, nie muszą mieć sensu. Dzięki temu dostarczymy wszystkim dużo śmiechu oraz wytężania umysłu, żeby wymyślić pasujący opis do danego wyrazu.

Pamiętajmy jednak, żeby ograniczyć czas jednej rundy. Im mniej czasu tym lepiej. Zazwyczaj 3-5 minut w zupełności wystarczy na stworzenie jednego zdania.

Możemy przeprowadzić kilka rund, za każdym razem proponując inny wyraz.

Zobacz również

Alfabet – zabawa na kreatywność

Alfabet – zabawa na kreatywność

Tempo: statyczne
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

W tej zabawie może wziąć udział cała grupa. Najpierw wybieramy literę z alfabetu, od której zaczniemy. Teraz trzeba wybrać o czym będziemy mówić. Może to być jakaś scena do odegrania, czy konkretna sytuacja. Spokojnie więc tę zabawę można wkomponować niemal w dowolne zajęcia.

Pierwsza osoba zaczyna. Mówi jedno zdanie, zaczynające się na daną literę. Kolejna osoba musi z sensem kontynuować opowieść zaczynając od następnej litery. Całość będzie trwała więc przez 24 zdania – jeśli zaczęliśmy od litery „P”, to skończymy na literze „O”.

Jeżeli poszukujesz jako rekwizytów prawdziwych literek, koniecznie odwiedź ten sklep z zabawkami dla dzieci.

Każdy uczestnik ma 15 sekund na wymyślenie zdania – liczy się więc refleks i szybkie myślenie.

Modyfikacje zabawy:

  • jeśli grupa zna i lubi tę grę, można ją zmodyfikować tak, że wszystkie wyrazy w danym zdaniu muszą być na daną literę
  • opowieść może składać się np. tylko z 3 lub dowolnej (ustalonej) liczby wyrazów

Zobacz również

Pocztówka z wakacji

Pocztówka z wakacji

Tempo: żywe
Liczba graczy: dowolna
Przygotowanie: brak

 

Kreatywność wchodzi w nowy wymiar. Tym razem przed naszymi uczestnikami stoi bardzo trudne zadanie. Wybierz graczy, którzy wrócili z wakacji i chcą opowiedzieć o swoim wyjeździe. Może to być od jednej do trzech osób. Następnie dobierz 2-4 osoby, które będą służyły za scenerię.

Otóż pokaz slajdów będzie odbywał się za pomocą wybranych osób. One będą wykonywać polecenia (i dodawać coś od siebie) opowiadaczy.

Przykład:

Powracający z wakacji odwiedzili jedną z morskich plaż. Osoby odpowiadające za scenerię mogą robić za parawany, szumiące morze, czy piasek. Mogą być również samymi opowiadaczami, stawiając ich w różnych, często nietypowych rolach – popychając akcję dalej.

Modyfikacja:

zabawę można modyfikować, zmieniając temat pokazu slajdów.

Zobacz również

Strona 1 z 3123

Pin It on Pinterest